Jak zacząć przygodę z nauką gry na gitarze

Jak nie uczyć się gry na gitarze – Leszek Marcinkowski

We współpracy ze sklepem Lutniczy Outlet – gitary klasyczne

 

Zmarnowałem lata cennego czasu, tysiące złotych i wiele frustracji w dążeniu do tego, by zostać wielkim gitarzystą i uczynić z siebie profesjonalnego muzyka. Gdybym wiedział wtedy, co wiem teraz, mógłbym zrobić to profesjonalnie dużo szybciej niż faktycznie.

Błędy, które popełniłem na początku, są zbyt liczne, by je wymienić w jednym artykule. Być może powinienem napisać serię artykułów zatytułowanych „Moje najgłupsze błędy”. Skoncentruję się tutaj na błędach, które być może niektórzy z was mogą już teraz odnosić (i miejmy nadzieję, że ich unikną!).

Byłem okropnym uczniem jako początkujący i średniozaawansowany gitarzysta . Właściwie to byłem okropnym uczniem, zanim jeszcze miałem nauczyciela. Próbowałem uczyć się w wieku 13 lat. Było tak źle, nie mogłem nawet nakłonić nauczyciela do mnie, aby uczynił ze mnie ucznia, aby robił to, co sam sobie kazałem. Po bardzo entuzjastycznym (ale bezproduktywnym) starcie zrezygnowałem z metody samouka.

 

 

Kto jest winien? Własne ego.


Po zmarnowaniu pierwszych dwóch lat zacząłem brać lekcje u miejscowego nauczyciela z Krakowa. Wkrótce się nudziłem, obwiniałem go o brak dużego postępu i zacząłem zmieniać nauczycieli. Cykl ten miał miejsce 5 lub 6 razy w ciągu kolejnych 18 miesięcy. Mimo, że rozwijałem się znacznie szybciej niż bez nauczyciela, po prostu nie otrzymałem tak dużych wyników z lekcji gry na gitarze, na które liczyłem. Patrząc wstecz na to, niektórzy z moich nauczycieli byli całkiem dobrzy, a niektórzy nie. Ale teraz widzę, że największą część problemu stanowiłem JA. Nawet gdy uczyłem się z moim najgorszym nauczycielem, mogłem z nim postępować 2-5 razy szybciej niż robiłem to, gdybym rzeczywiście ZROBIŁ to, co kazał mi ZROBIĆ.

Jako student myślałem, że wiem, co jest w moim najlepszym interesie, aby się uczyć. Myślałem, że powinienem być tym, który powie nauczycielowi, czego potrzebuje. Myślałem, że zadaniem nauczyciela jest nauczenie mnie wszystkiego, co chciałem wiedzieć, kiedy o to poprosiłem. Pomyślałem także, że mam prawo powiedzieć mu, jak i czego nauczać.

Wiele lat później, po tym, jak miałem możliwość studiowania z trzema naprawdę wspaniałymi nauczycielami, nadal obwiniałem  nauczycieli za mój brak większych postępów we wczesnych latach. Wkrótce po tym, jak zacząłem nauczać innych zawodowo, w końcu zrozumiałem, że mój wcześniejszy brak postępów jako studenta był znacznie bardziej moją własną winą niż moich nauczycieli. To, co jest dla mnie tak oczywiste, było dla mnie niewyobrażalne jako nastolatka. I ten prosty fakt spowodował więcej szkód w moim wczesnym muzycznym rozwoju niż cokolwiek innego.

 

Pierwszy wielki przełom w nauce gitary


W 1989 r. Brałem lekcje gry na gitarze od miejscowego nauczyciela. Jak zwykle nie wydawało mi się, żebym robił wiele postępów. Podczas lekcji powiedziałem Henrykowi, że to będzie moja ostatnia lekcja. On odpowiedział: „Nie ma mowy, Leszek, nie odchodzisz, nie pozwolę ci! Już zainwestowałem swój czas w ciebie, nie waż się poddać!” Muszę ci powiedzieć, trochę się bałem!

Nadal byłem dzieckiem i myślałem, że siedzę w małym pokoju za zamkniętymi drzwiami z jakimś psycho! Nie wiedziałem, czy ten facet się rozwali, czy co, w tym czasie wydawało mi się to dziwne. Następnie wyjaśnił wiele rzeczy na temat procesu stania się prawdziwym muzykiem (z których w większości nie rozumiałem).

 

 

Skupienie na długoterminowych efektach

Jego głównym celem było skłonienie mnie do skupienia się na długoterminowych celach, korzyściach i wynikach, które chciałem wydostać się z muzyki i pozwolić mu skupić się na tym, w jaki sposób mnie tam zabrał. Doskonale pamiętam, kiedy powiedział do mnie: „Nie kwestionuj moich metod nauczania, ponieważ nie masz wiedzy, doświadczenia ani umiejętności nauczania, które posiadam.

Jeśli chcesz studiować matematykę, literaturę angielską, piłkę nożną, golf lub prawie wszystko, to profesor, nauczyciel, trener lub trener określa, które procesy, formaty i metody zostaną użyte do opanowania przedmiotu, a nie uczeń. Myślisz, że „wiesz”, jak oceniać moje nauczanie na gitarze, ale ty Myślisz, że wiesz, jakie są najlepsze sposoby na naukę muzyki, ale nie wiesz, ludzie, którzy myślą w ten sposób, marnują mój czas jako nauczyciela, dlatego tak mało jest „naprawdę bardzo dobrych” gitarzyści na świecie w porównaniu do mas, które nie są „bardzo dobre” i nigdy nie będą „bardzo dobre” Nie bądź ignorantem. Czy chcesz być w stanie zrobić to, co ja mogę zrobić na gitarze, czy nie? Jesteś tu więc również możesz. „

Dość dosadne słowa. Dlatego tak dobrze je pamiętam. Ten facet zawsze jak coś mówił to tak było. Powiedziałem mu, że muszę czuć, że lekcja przyniesie mi natychmiastowe korzyści (lub w niedalekiej przyszłości), bo inaczej zamierzałam odejść. Odpowiedział coś na efekt:

„Nauka gry na gitarze i muzyce to długoterminowe wyzwanie: żaden wielki gitarzysta nie stał się świetny, myśląc tak, jak myślisz teraz Tom: Ci muzycy zrozumieli i zobowiązali się do długotrwałego procesu uczenia się. Przyjmij tę perspektywę, żaden nauczyciel nie może ci naprawdę pomóc, musisz to uczciwie podjąć, a nie uzyskasz pożądanych rezultatów bez poważnego zaangażowania.

Może Ci się spodobać:
W przygotowaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *