Korfu to wyspa, którą łatwo sprowadzić do hasła „plaże i zieleń”, ale osoby planujące wyjazd zwykle szybko przekonują się, że problemem nie jest brak atrakcji, tylko wybór. Poniższy przewodnik porządkuje najważniejsze miejsca i miasta, pokazując, jak sensownie ułożyć zwiedzanie przy różnych długościach pobytu. Skupia się na tym, co wyróżnia poszczególne części wyspy: od górskiej północy, przez widowiskowe zachodnie klify, po tętniące życiem Korfu Miasto. Koncentruje się na atrakcjach, które realnie warto uwzględnić przy tygodniu lub dwóch na wyspie, z krótkimi wskazówkami organizacyjnymi. Celem jest całościowy obraz Korfu – tak, aby łatwiej było zdecydować, gdzie spać, co zobaczyć i w jakiej kolejności.
Charakter wyspy i podział na regiony
Korfu ma specyficzny układ: wąski, długi kształt i dość górzyste wnętrze sprawiają, że poszczególne części wyspy różnią się klimatem, zabudową i typem atrakcji. Północ jest bardziej surowa i widokowa, zachód – pocztówkowy i klifowy, wschód – spokojniejszy, z lepszym dojazdem do stolicy, a południe – bardziej „leniwe”, z płaskim terenem i kilkoma długimi plażami.
W praktyce wyspę wygodnie dzielić na kilka stref zwiedzania: okolice Korfu Miasto (wraz z Achilleionem i Kanoni), północ (Sidari, Kassiopi, Acharavi), zachód (Paleokastritsa, Afionas, Porto Timoni, Glyfada), południe (Lefkimmi, Kavos, Issos) oraz wnętrze wyspy z wioskami i szlakami na najwyższy szczyt Pantokrator. Taki podział pomaga ułożyć plan: jednego dnia zwykle sensownie eksploruje się jedną strefę, zamiast krążyć w poprzek całej wyspy.
Korfu Miasto – stolica i jej warstwy
Stolica, nazywana lokalnie Kerkyra, to najważniejszy punkt wyspy nie tylko komunikacyjnie, ale i kulturowo. Miasto ma silne piętno weneckie, a jednocześnie jest żywym, działającym ośrodkiem, gdzie toczy się codzienne życie mieszkańców. Warto zaplanować minimum pół dnia, a najlepiej cały dzień, z możliwością powrotu wieczorem po zwiedzaniu innych części wyspy.
Stare Miasto – wenecki labirynt
Stare Miasto w Korfu to gęsta sieć wąskich uliczek, arcades i placyków, wpisana na listę UNESCO. Najbardziej charakterystycznym punktem jest Liston – elegancka promenada z arkadami i kawiarniami, inspirowana paryską Rue de Rivoli. To tutaj koncentruje się wieczorny spacerowy ruch, zarówno turystyczny, jak i lokalny.
Tuż obok Liston rozciąga się Spianada – ogromny, zielony plac, na którym odbywają się parady, koncerty i mecze krykieta, będącego jednym z brytyjskich śladów na wyspie. Spacer po starym mieście warto zaplanować tak, by przejść zarówno reprezentacyjne arterie, jak i boczne zaułki z praniem wiszącym nad głową, warsztatami i małymi barami. Architektura miesza tu włoskie inspiracje z greckim chaosem, co daje bardzo specyficzny klimat.
Twierdze, muzea i punkty widokowe
Korfu Miasto jest z trzech stron osłonięte przez potężne twierdze. Stara Forteca, położona na skalnym cyplu, oferuje szeroką panoramę na miasto, port i okolicę. Wejście jest płatne, ale cena zwykle bywa umiarkowana jak na główną atrakcję (rzędu kilkunastu euro, zależnie od sezonu i aktualnych stawek). Warto wejść przynajmniej do połowy trasy – nawet bez zdobywania najwyższego punktu widok jest efektowny.
Nowa Forteca dominuje nad częścią portową i również zapewnia dobry punkt obserwacyjny, choć bywa mniej oczywista do znalezienia. Uzupełnieniem może być jedno z muzeów: Muzeum Archeologiczne, Muzeum Sztuki Azjatyckiej (w Pałacu św. Michała i św. Jerzego) czy mniejsze ekspozycje poświęcone tradycjom wyspy. Wybór zależy od zainteresowań, ale przy krótszym pobycie często wygrywają same spacery po mieście i twierdzach, bez wchodzenia do wielu wnętrz.
Achilleion, Kanoni i okolice stolicy
W bezpośredniej okolicy Korfu Miasto znajduje się kilka miejsc, które spokojnie da się połączyć w jeden dzień ze zwiedzaniem stolicy. To dobra opcja dla osób mieszkających w okolicy wschodniego wybrzeża, chcących zorganizować „dzień miasta” z dodatkowymi punktami.
Achilleion, pałac cesarzowej Sisi w miejscowości Gastouri, to najbardziej znany obiekt spoza miasta. Zbudowany pod koniec XIX wieku, otoczony jest tarasami i ogrodem z widokiem na morze. W środku znajdują się ekspozycje związane z historią pałacu, ale dla wielu osób równie atrakcyjny jest sam ogród i rzeźby, w tym słynny Achilles. W sezonie letnim warto przyjechać z samego rana lub późnym popołudniem, by uniknąć największych tłumów z wycieczek autokarowych.
Drugim charakterystycznym punktem jest Kanoni i widok na klasztor Vlacherna oraz wysepkę Pontikonisi. To jedno z najczęściej fotografowanych miejsc na Korfu. Atrakcją samą w sobie jest też bliskość pasa startowego lotniska – samoloty lądują i startują tu bardzo nisko nad wodą, co przyciąga amatorów zdjęć. Kanoni dobrze łączy się z wizytą w mieście – dojazd taksówką, autem lub lokalnym autobusem zajmuje kilkanaście–kilkadziesiąt minut, zależnie od miejsca startu.
Północ wyspy – góry, klify i kameralne miasteczka
Północ Korfu jest bardziej surowa i górzysta, z wieloma widokowymi punktami i trasami widokowymi. To dobry kierunek dla osób ceniących krajobrazy, nawet kosztem gorszej infrastruktury plażowej w niektórych miejscach. Obszar ten dobrze eksploruje się autem; komunikacja publiczna jest, ale mniej wygodna przy ambitniejszym planie.
Sidari, Canal d’Amour i okolica
Sidari to popularna miejscowość wypoczynkowa ze sporą bazą noclegową, znana przede wszystkim z Canal d’Amour – skalistego wybrzeża z charakterystycznymi formacjami piaskowcowymi. Dawniej można było przechodzić między skałami przez naturalne „kanały”, dziś część z nich uległa erozji, ale miejsce nadal robi wrażenie, zwłaszcza przy spokojnym morzu i ładnym świetle. Warto mieć na uwadze, że sama miejscowość ma wyraźnie turystyczny charakter, z wieloma barami i głośniejszym życiem nocnym.
Na północno-wschodnim krańcu wyspy leży Kassiopi – miasteczko z niewielkim portem, otoczone zatoczkami i plażami żwirkowymi. Nad miejscowością górują ruiny fortu, do którego prowadzi krótki spacer. Widok z okolic ruin obejmuje zarówno zatokę, jak i góry Albanii po drugiej stronie morza. Kassiopi bywa mniej chaotyczne niż Sidari, a jednocześnie oferuje dobrą bazę restauracji i zakwaterowania.
Zachodnie wybrzeże – najbardziej pocztówkowe widoki
Zachodnia część Korfu to esencja „widoków z folderów”: klify, zatoczki, intensywnie turkusowa woda i punkty widokowe, z których widać zachody słońca. To tutaj znajdują się jedne z najczęściej polecanych miejsc na wyspie, ale też drogi bywają bardziej kręte, a parkowanie – wyzwaniem przy szczycie sezonu.
Paleokastritsa i Angelokastro
Paleokastritsa to zestaw zatok otoczonych zielonymi wzgórzami, z wodą o wyjątkowo głębokim, turkusowo-szmaragdowym kolorze. Plaże są raczej żwirowe lub kamieniste, ale krajobraz wynagradza brak szerokiego piasku. Popularną aktywnością jest wynajęcie łodzi (z przewodnikiem lub małej motorówki bez patentu) i obwożenie okolicznych jaskiń oraz mini-zatok, do których nie da się dojść pieszo.
Nad Paleokastritsą góruje klasztor oraz ruiny Angelokastro – bizantyjskiej twierdzy na szczycie skalnego wzgórza. Wejście na zamek wymaga krótkiego, ale dość stromego podejścia, jednak widok z góry należy do najbardziej rozległych na wyspie: widać wybrzeże, góry i dużą część zachodniej linii brzegowej.
Afionas i Porto Timoni
Dalej na północ, po zachodniej stronie, leży Afionas – tradycyjna wioska na wzgórzu, skąd roztacza się fantastyczna panorama na zatokę Agios Georgios i słynne Porto Timoni. Samo Porto Timoni to podwójna zatoka z wąskim przesmykiem, widoczna najlepiej z góry podczas podejścia ze wsi. Wejście w dół na plaże jest dość wymagające: ścieżka kamienista, miejscami śliska, więc przydają się lepsze buty niż klapki.
Popołudniowo-wieczorna wizyta w Afionas pozwala połączyć zejście do Porto Timoni (przy wcześniejszym starcie) z kolacją w jednej z tawern z widokiem na zachód słońca. To miejsce, gdzie warto zostać dłużej, zamiast „odhaczać” tylko punkt widokowy.
Południe Korfu – spokojniejsze oblicze wyspy
Południowa część Korfu jest mniej dramatyczna krajobrazowo, ale oferuje więcej przestrzeni, dłuższe plaże i spokojniejszą atmosferę (z wyjątkiem samego Kavos). To dobry kierunek dla osób szukających mniej tłocznych miejsc, długich spacerów po piasku i prostszej logistyki z autem lub rowerem.
Warto zwrócić uwagę na okolice Lefkimmi – drugiego co do wielkości miasta wyspy, z kanałem przepływającym przez miejscowość i bardziej lokalnym charakterem niż w Korfu Miasto. Niedaleko znajdują się plaże Issos i Halikounas, z rozległymi połaciami piasku, wydmami i laguną Korission. Są to dobre miejsca dla miłośników długich spacerów po plaży i sportów wodnych, w tym kitesurfingu.
Plaża Issos i sąsiedni Halikounas tworzą jeden z najdłuższych piaszczystych odcinków wybrzeża na Korfu, z mniejszą liczbą hoteli tuż przy linii brzegowej niż na północy i zachodzie.
Na południowym krańcu znajduje się Kavos – najbardziej imprezowa miejscowość wyspy, popularna szczególnie wśród młodszych turystów brytyjskich. Dla jednych to atut, dla innych sygnał, by unikać tej części wyspy przy wyborze noclegu. W okolicy nie brakuje piaszczystych plaż i miejsc do kąpieli, ale warto świadomie dobrać bazę, jeśli priorytetem jest spokój.
Wnętrze wyspy – wioski, szlaki, tradycje
Wnętrze Korfu często bywa pomijane przez osoby nastawione wyłącznie na plaże, a to właśnie tutaj można zobaczyć bardziej tradycyjne oblicze wyspy. Górskie wioski, takie jak Old Perithia na zboczach Pantokrator, oferują kamienne domy, tawerny na małych placykach i widoki na okoliczne doliny.
Szczyt Pantokrator (906 m n.p.m.) jest najwyższym punktem Korfu. Na górę prowadzi zarówno asfaltowa droga, jak i szlaki piesze. Z wierzchołka w pogodny dzień widać nie tylko całą wyspę, ale i Albanię oraz inne wyspy jońskie. Przy wjeździe autem trzeba liczyć się z krętymi drogami i węższymi odcinkami, ale nagroda w postaci panoramy jest warta wysiłku.
Warto również zarezerwować czas na spokojny przejazd przez środkową część wyspy, z zatrzymywaniem się w mniejszych miejscowościach, gdzie wciąż funkcjonują tradycyjne kawiarnie kafenion, a tempo życia jest wyraźnie inne niż w kurortach nadmorskich. To dobre uzupełnienie intensywniejszych dni spędzonych na bardziej obleganych plażach i w miastach.
Jak zaplanować zwiedzanie – praktyczny podział na dni
Przy planowaniu pobytu na Korfu kluczowe jest uwzględnienie dojazdów i rozkładu dróg. Choć odległości na mapie nie wyglądają groźnie, w praktyce górzysty teren i lokalny ruch wydłużają czas przejazdu. Dlatego warto łączyć atrakcje w logiczne pakiety dzienne, zamiast przeskakiwać między odległymi częściami wyspy.
- 1–3 dni na Korfu – priorytetem będzie Korfu Miasto (ze starówką i przynajmniej jedną fortecą), Kanoni oraz jedna z „wizytówek” wyspy: Paleokastritsa albo Afionas z Porto Timoni. Przy bardzo krótkim pobycie lepiej skupić się na mniejszej liczbie miejsc, ale zobaczyć je bez pośpiechu.
- 4–7 dni – można dodać północ (Sidari, Kassiopi) lub południe (Issos, Lefkimmi) i zaplanować wycieczkę w głąb wyspy, np. na Pantokrator lub do Old Perithia. Przy tygodniowym pobycie opłaca się zarezerwować co najmniej jeden dzień „bez auta”, na spokojniejsze korzystanie z plaży w okolicy noclegu.
- 2 tygodnie – daje możliwość rozłożenia zwiedzania na spokojniejsze tempo: osobny dzień na każdą większą strefę, dodatkowe wycieczki łodzią, odwiedziny w mniejszych wioskach oraz powrót do Korfu Miasto wieczorem, np. na kolację czy zakupy.
Pod kątem zakwaterowania sensowne są dwie główne strategie. Pierwsza to jedna baza, np. przy Korfu Miasto lub w centralnej części wschodniego wybrzeża, z dojazdami w różne części wyspy. Druga to podział pobytu na dwie lokalizacje – np. kilka dni na zachodzie (Paleokastritsa lub okolice) i kilka dni bliżej stolicy lub na północy. Wybór zależy od tego, czy ważniejszy jest komfort „rozpakowania się raz”, czy krótsze dzienne przejazdy.
Korfu pozwala połączyć plażowanie, miejskie spacery, lekką górską turystykę i lokalną kuchnię w ramach jednej wyspy. Dobrze ułożony plan, oparty na podziale na regiony i realistycznej ocenie czasu dojazdu, sprawia, że nawet tygodniowy pobyt wystarczy, by zobaczyć najważniejsze atrakcje i miasta Korfu, bez wrażenia biegania z listą „must see” w ręku.
