W teorii odpowiedź na pytanie „jakie jest największe miasto na świecie?” wydaje się prosta: wystarczy porównać liczby. W praktyce to jedno z tych pytań, na które istnieje kilka poprawnych odpowiedzi – zależnie od tego, jak zdefiniuje się samo „miasto”. Dla jednych będzie to obszar administracyjny, dla innych ciągła zabudowa, a dla kolejnych – funkcjonalny organizm miejski z dojazdami do pracy. Warto więc uporządkować pojęcia, sięgnąć do aktualnych danych i zobaczyć, jak naprawdę wygląda kwestia największego miasta świata. Poniżej zestawienie liczb, ale też tła historycznego, praktycznych konsekwencji i ciekawostek z życia megamiast.
Co to znaczy „największe miasto na świecie”?
Określenie „największe miasto” potrafi być mylące, bo w obiegu funkcjonują równolegle trzy różne kryteria. Każde z nich ma sens, ale prowadzi do innej odpowiedzi.
- Miasto właściwe (city proper) – obszar w granicach administracyjnych, wynikający z prawa krajowego.
- Obszar zurbanizowany (urban area) – ciągła zabudowa miejska, bez patrzenia na granice urzędowe.
- Obszar metropolitalny (metro area) – miasto plus okoliczne gminy silnie powiązane gospodarczo i komunikacyjnie.
Dlaczego to takie istotne? Bo w zależności od definicji, „największym miastem świata” może być Chongqing, Szanghaj albo Tokio. I każda z tych odpowiedzi ma oparcie w statystykach, ale opisuje coś trochę innego.
Największe miasto według granic administracyjnych
Patrząc wyłącznie na populację w granicach administracyjnych miasta, na czoło wysuwają się głównie ośrodki azjatyckie. Tyle że część z nich to bardziej „mini-województwa” niż klasyczne miasta w europejskim rozumieniu.
Chongqing w Chinach jest typowym przykładem. Oficjalnie ma ponad 30 mln mieszkańców, więc często pojawia się w rankingach jako największe miasto świata. Problem w tym, że ogromna część tego obszaru to tereny wiejskie, góry i małe miasteczka, zarządzane jednak z jednego ośrodka administracyjnego.
Bardziej „miejskie” w sensie zabudowy i gęstości zaludnienia są inne giganty:
- Szanghaj – ponad 24–25 mln mieszkańców w granicach miasta; globalne centrum finansowe i logistyczne.
- Delhi – ok. 19–20 mln w granicach tzw. Delhi National Capital Territory.
- São Paulo – ok. 12 mln w samym mieście, ale znacznie więcej w metropolii.
Formalnie największym „miastem właściwym” świata bywa podawane Chongqing (ponad 30 mln mieszkańców), ale znaczna część tej liczby to ludność rozproszona poza zwartą zabudową miejską.
Z perspektywy codziennego życia mieszkańców i faktycznej skali aglomeracji, taki sposób liczenia bywa mylący. Dlatego w praktyce coraz częściej korzysta się z dwóch innych definicji.
Tokio – największe miasto świata w sensie metropolitalnym
Jeśli uwzględnić obszar metropolitalny, czyli ciągłe powiązania gospodarcze, transportowe i społeczne, numerem jeden pozostaje od lat Tokio. Mowa o tzw. Greater Tokyo Area, obejmującym m.in. Jokohamę, Kawasakę, Saitamę czy Chibę.
Według aktualnych szacunków ONZ i innych dużych baz danych demograficznych, obszar metropolitalny Tokio liczy około 37–38 mln mieszkańców. To populacja porównywalna z całymi Polską lub Kanadą, upchnięta w jednym ciągu miejskim.
W praktyce oznacza to:
- gigantyczną sieć transportu publicznego – jedną z najbardziej złożonych na świecie,
- rekordowe potoki pasażerskie w godzinach szczytu,
- ciągłe „połknięcie” dawnych miasteczek i wiosek przez rozrastającą się zabudowę,
- ogromną presję na ceny gruntów i mieszkań w centralnych dzielnicach.
Tokio jest największym miastem świata, jeśli brać pod uwagę obszar metropolitalny – to ponad 37 mln mieszkańców tworzących jeden funkcjonalny organizm miejski.
Co ciekawe, Japonia jako całość mierzy się z problemem starzenia się społeczeństwa i spadku liczby ludności, ale w Tokio proces ten jest wolniejszy. Metropolia przyciąga młodych z innych regionów kraju, co utrzymuje jej skalę i znaczenie gospodarcze.
Największe skupiska miejskie według obszaru zurbanizowanego
Inny sposób liczenia polega na badaniu ciągłości zabudowy – gdzie kończy się miasto, a zaczynają pola. W takim ujęciu ranking jest nieco inny, a rozkład miejsc bywa zaskakujący.
Do największych obszarów zurbanizowanych świata należą m.in.:
- Tokio–Jokohama – około 38–40 mln mieszkańców w jednym, gęsto zabudowanym obszarze,
- Delhi – ponad 30 mln w zwartym ciągu miejskim,
- Szanghaj – w zależności od metody liczenia 25–30 mln,
- Dhaka (Bangladesz) – około 22–23 mln w niezwykle gęsto zabudowanej przestrzeni,
- Jakarta (Indonezja) – ponad 30 mln w tzw. megametropolii Jabodetabek.
W tym ujęciu widać wyraźnie przesunięcie „środka ciężkości” miejskiej planety do Azji Południowej i Wschodniej. Europa i Ameryka Północna są w dużej mierze „dojrzałe urbanizacyjnie”, podczas gdy wiele krajów Globalnego Południa nadal przechodzi gwałtowną urbanizację.
Megamiasta – gdzie jest próg „największości”?
Żeby uporządkować skalę, w demografii używa się pojęcia megamiasto (ang. megacity). Za takie uznaje się ośrodek miejski zamieszkany przez co najmniej 10 mln osób (w obszarze zurbanizowanym lub metropolitalnym).
Według najnowszych prognoz ONZ:
- na świecie jest już ponad 30 megamiast,
- do 2035 r. liczba ta może wzrosnąć do ok. 40,
- dominują Azja (szczególnie Indie, Chiny, Indonezja) i w mniejszym stopniu Ameryka Łacińska.
To właśnie wśród megamiast należy szukać odpowiedzi na pytanie o „największe miasto świata”. Tokio jest dziś na czele, ale na dalszą metę widać rosnącą rolę takich ośrodków jak Delhi, Dhaka czy Lagos w Nigerii.
Jak zmieniało się największe miasto świata w historii
Status „największego miasta świata” jest zmienny. W długiej perspektywie widać wyraźne fale rozwoju kolejnych cywilizacji i regionów.
Od starożytnych metropolii do rewolucji przemysłowej
W starożytności miano największych miast świata nosiły kolejno takie ośrodki jak Babilon, Niniwa, później Ateny i przede wszystkim Rzym. W szczytowym okresie imperium rzymskiego miasto mogło liczyć nawet ok. 1 mln mieszkańców – jak na tamte czasy była to skala wręcz niewyobrażalna.
W średniowieczu prym przejęły miasta świata islamskiego i Dalekiego Wschodu: Bagdad, Chang’an (dzisiejsze Xi’an), a później Pekin. Europa Zachodnia goniła powoli – duże, ale jednak znacznie mniejsze były Londyn, Paryż czy Wenecja.
Rewolucja przemysłowa przeniosła centrum ciężkości z powrotem do Europy. W XIX wieku na czoło wysunął się Londyn, który jako pierwszy przekroczył 2, a potem 5 mln mieszkańców. Pod koniec wieku zaczął go gonić Nowy Jork, napędzany falami migracji z Europy.
XX wiek i eksplozja miast w Azji
Po II wojnie światowej nastąpiło coś, co dziś określa się mianem „eksplozji urbanizacji” w Azji i Ameryce Łacińskiej. Najpierw do roli gigantów urosły Tokio, São Paulo, Mexico City, a potem kolejne miasta rozwijających się krajów.
Od kilku dekad utrzymuje się:
- Tokio – jako największa metropolia,
- szybki wzrost Delhi i Dhaki,
- wysoka, ale bardziej ustabilizowana skala Szanghaju czy Mexico City.
W prognozach na kolejne dekady zakłada się, że Tokio może w końcu zostać wyprzedzone przez Delhi, a dalej w kolejce stoją kolejne azjatyckie i afrykańskie megamiasta.
Jak żyje się w największych miastach świata
Największe miasto świata to nie tylko imponujące liczby, ale też bardzo konkretne doświadczenie codzienności. Z jednej strony ogromne możliwości zawodowe, edukacyjne i kulturalne. Z drugiej – wyzwania, których w mniejszych ośrodkach po prostu nie ma.
Typowe problemy megamiast to m.in.:
- zatłoczenie – zarówno w transporcie, jak i w przestrzeni publicznej,
- koszty mieszkań – szczególnie w dobrze skomunikowanych dzielnicach,
- zanieczyszczenie powietrza i hałas,
- nierówności społeczne – dzielnice luksusowe obok obszarów biedy,
- presja na infrastrukturę – wodę, kanalizację, energię, szkoły, szpitale.
Największe miasto świata zawsze jest też jednym z najbardziej złożonych organizmów społecznych – zarządzanie taką metropolią przypomina kierowanie średniej wielkości państwem.
Dla mieszkańca oznacza to życie w miejscu, gdzie praktycznie wszystko jest „naj”: największy wybór pracy, największa oferta rozrywki, największy tłok, największe korki. I bardzo często – największe różnice między codziennością klasy średniej a sytuacją osób żyjących na marginesie.
Dlaczego nie ma jednej prostej odpowiedzi
Podczas rozmów o największym mieście świata sensowne jest doprecyzowanie, o co dokładnie chodzi:
- o formalnie największe miasto według granic administracyjnych (często Chongqing lub Szanghaj),
- o największą metropolię pod względem populacji (Tokio),
- o największy ciąg zabudowy (Tokio–Jokohama, Delhi, Jakarta w zależności od metodologii).
Bez tego doprecyzowania powstaje chaos: różne rankingi podają różne miasta, wszystkie „mają rację”, ale mówią o czymś nieco innym. W badaniach demograficznych coraz częściej uznaje się, że najbardziej sensownym punktem odniesienia jest obszar metropolitalny, bo najlepiej oddaje rzeczywiste funkcjonowanie miasta.
Na dziś, przy tym kryterium, odpowiedź jest dość jednoznaczna: największym miastem świata jest Tokio. Ale patrząc na tempo urbanizacji w Indiach, Bangladeszu czy Nigerii, można spokojnie założyć, że w XXI wieku miano to jeszcze nie raz zmieni właściciela.
